15 marca 2014

optymistycznie nastawiona


Hej! Hej!

Przepraszam was za  ten (znowu) tygodniowy brak postów. Naprawdę, przepraszam! Dobra wiadomość to ta że w środa/czwartek wyczekujcie kolejnego posta! Nie chcę tracić czytelników przez moje nie zorganizowanie. Jak widzicie dodałam kody na wyśrodkowany tytuł posta i datę. Jeśli chcecie żebym zrobiła posty o tytuł " pomocnik dla blogerów"  to piszcie w kom. Może teraz przejdziemy wreszcie do treści właściwej posta. Mam do was pytanie czy uważacie że optymistycznie nastawiony człowiek ma lepiej? Według mnie tak. Nie przejmuję się małymi kłopotami, jest po prostu szczęśliwy. Każdy tak chciałbym mieć.
Czasem wydaje nam się że te wszystkie gwiazdy( aktorzy, piosenkarze, celebryci) mają szczęście bo są sławni i mają dużo pieniędzy a chcielibyście się z nimi wymienić chociaż na jeden dzień? Ja kiedyś chciałam ale zdałam sobie sprawę że ile oni muszą pracować na tą Swoją sławę. Dlatego powinniśmy cieszyć się z tego co mamy a od razu będzie nam lepiej. Nie zamartwiajmy się tylko idźmy przez życie z uśmiechem!
Co do szczęścia to u Mnie chwilowo go niema z braku słoneczka. Mam tu dla Was parę optymistycznych zdjęć!
Wspomnienia... z Chorwacji! Całe dwa lata temu! :*


Brudne lusterko! hahahaha


Pamiętajcie o środowym lub czwartkowym poście!
Buziaki!

5 komentarzy:

  1. Ja staram się zawsze myśleć optymistycznie :)

    Byłoby mi miło gdybyś do mnie wpadła i zostawiła po sobie jakichś ślad :)
    http://carolin-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny blog! Śliczne zdjęcia!
    W ogóle tak bardzo przyjaźnie piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem realistką ,ale w większości idę "przez życie z uśmiechem" :)

    http://grapverutkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny blog,ale weś przestań pisać: przepraszam,że tak długo nie pisałam,ale wiecie szkoła itd. To jest głupie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. No pewnie, że optymiści mają lepiej, dlatego staram się zbytnio nie przejmować, nie narzekać i w ogóle być happy :). Ale, fakt, gdy nie ma słońca też czasem dopada mnie lekki smutek.
    Hm, że tak powiem, podobno jest coś takiego jak siła przyciągania i jeśli myślisz pozytywnie przez dłuższy czas, to przyciągasz pozytywnie rzeczy, ludzi itd. Jeśli negatywnie, to wszystko co złe. - Nauczyła mnie tego książka "Siła" R. Byrne, ale ją trzeba czytać z wielkim przymrużeniem oka i nie interpretować wszystkiego dosłownie. ;D

    alice-in-wonderlaand.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!
Jeśli spodoba ci się mój blog zaobserwuj.
Zostaw link, na pewno zajrzę!
Komentarz = Komentarz