07 grudnia 2013

nieobecność w ważnym dniu

Hej.
Bardzo was przepraszam za brak mikołajkowego posta. Niestety nie byłam wogule obecna ponieważ pojechałam do sklepu ale zeszło się długo. Potem musiałam pojechać gdzieś indziej. A potem jak wróciłam mama jechała z ciocią do teatru. Tata jak wrócił z pracy o 17. 30 to oczywiście zapomniał kupić gazetę . Więc kolejny wyjazd do sklepu. A potem o 20 :55 włączyłam z tatą film Jeżdziec znikąd z Jonym Depem.
Mama wróciła o 24 a co najzabawniejsze wcale nie była na spektaklu bo te wichury. W autokarze spotkała moją panią wychowawczynią i mamę mojej przyjaciółki Majki ( jest nauczycielką). Moja ciocia jest nauczycielką i to był wyjazd z pracy ( dlatego była też moja wychowawczyni i mama Mai) a ciocia mogła zabrać jeszcze  dwie osoby ( zabrała swojego męża i moją mamę). A teraz o mikołajkach.  Ja rano dostałam bluzkę , czekoladę i dwie paczki żelków. Słodycze zjadłam prawie od razu( jedna paczka żelków poszła do szkoły , druga od razu zjedzona a czekoladę konsumuje teraz ;) )a bluzkę założyłam do szkoły. Pokażę wam coś związanego z filmem który oglądałam ( Jeżdziec znikąd)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz!
Jeśli spodoba ci się mój blog zaobserwuj.
Zostaw link, na pewno zajrzę!
Komentarz = Komentarz